
dziękujemy >>
Mazowieckiemu Centrum Kultury i Sztuki

MURANÓW
Warszawska „dzielnica północna“, jak mówiono przed
wojną, istnieje dziś na kilku poziomach. Pierwszy
to ten istniejący, choć przysypany ziemią.
Drugi ten z cudem ocalałych nielicznych zdjęć,
doszczętnie zniszczony przez Niemców 65 lat temu.
I wreszcie trzeci – powstałe na gruzach osiedle
zresztą wyjątkowo udane: dzięki fantazji architektów
z przedwojennymi dyplomami muranowskie bramy,
schody i podwórka z lat 40-tych i 50-tych mają
dziś niepowtarzalny urok małego, trochę
prowincjonalnego miasteczka w środku wielkiego
miasta.
zaczerpnięte z strony >>> http://www.stacjamuranow.art.pl/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz