Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tymczasowy zakład fotograficzny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tymczasowy zakład fotograficzny. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 stycznia 2013

WYSTAWA

 
Z a p r a s z a m y  !!!
Przez ostatni rok Kolektyw Gęsia Skórka 
z grupą 
wolontariuszy działał społeczne dla mieszkańców 
Śródmieścia. Pod nazwą Tymczasowy Zakład 
Fotograficzny przemieszczaliśmy się po różnych 
obszarach dzielnicy z inspirowanym na wzór 
starych zakładem. Fotografowaliśmy lokalnych 
mieszkańców, archiwizowaliśmy zdjęcia z albumów 
rodzinnych, rozmawialiśmy o Warszawie, o 
korzeniach, wspomnieniach. Dziękujemy wszystkim, 
którzy zaangażowali się w działanie i serdecznie 
zapraszamy do obejrzenia zbiorów jakie udało nam 
się zgromadzić.


Otwarcie wystawy:
20 stycznia godz.18:00,
ul. Marszałkowska 9/15,
pomiędzy Pl.Zbawiciela, a Pl.Unii Lubelskiej.

Otwarte:
codziennie 21-27 stycznia 2013,
w godz.13:00-20:00.


  
 




 

wtorek, 4 grudnia 2012

6 lokalizacja MIRÓW / MURANÓW W MAZOWIECKIM CENTRUM KULTURY I SZTUKI

















dziękujemy >>
Mazowieckiemu Centrum Kultury i Sztuki
za ciepłe przyjęcie nas pod swoim dachem.
























































MURANÓW

Warszawska „dzielnica północna“, jak mówiono przed 
wojną, istnieje dziś na kilku poziomach. Pierwszy 
to ten istniejący, choć przysypany ziemią. 
Drugi ten z cudem ocalałych nielicznych zdjęć, 
doszczętnie zniszczony przez Niemców 65 lat temu. 
I wreszcie trzeci – powstałe na gruzach osiedle 
zresztą wyjątkowo udane: dzięki fantazji architektów 
z przedwojennymi dyplomami muranowskie bramy, 
schody i podwórka z lat 40-tych i 50-tych mają 
dziś niepowtarzalny urok małego, trochę 
prowincjonalnego miasteczka w środku wielkiego 
miasta. 

zaczerpnięte z strony >>> http://www.stacjamuranow.art.pl/


6 LOKALIZACJA MURANÓW / MIRÓW PORTRETY

dziękujemy wszystkim za liczne przybycie 
a Mazowieckiemu Centrum Kultury z gościnę 
 























poniedziałek, 15 października 2012

4 / 5 lokalizacja Powiśle i Solec w WTW


















Warszawskie Towarzystwo Wioślarskie powstało w 1878 
roku i jest najstarszym polskim stowarzyszeniem 
sportowym. W owym czasie istniał w Warszawie Yacht
Klub, ale należeli do niego urzędnicy niemieccy
pracujący w administracji carskiej. Władze rosyjskie
obawiając się spisków i rewolucji zakazały tworzenia jakichkolwiek organizacji narodowych. Dlatego też
grupa piętnastu młodych ludzi, którym przewodzili
kupiec Antoni Chojnacki i rzemieślnik Władysław
Deniszczuk działała nielegalnie. W warsztacie
warszawskiego stolarza Mianowicza zbudowano łódź
wiosłową, którą nazwano "Nimfa" i rozpoczęto rejsy
po Wiśle. Czterej jednakowo ubrani wioślarze w
melonikach wzbudzili sensację wśród mieszkańców
Warszawy. Pierwsza przystań, niewielka barka z
domkiem była zakotwiczona u wylotu ul.Bednarskiej.
Do nielegalnego stowarzyszenia tłumnie garnęła się
młodzież. Przybywało też łodzi wiosłowych.Konieczne
było więc zalegalizowanie działalności.



































































Działalność społeczna Towarzystwa przejawiała się
między innymi w kwestach i imprezach, z których
dochód był przeznaczony na pomoc ubogim. Ważną
sprawą było otwarcie w 1905r.szkoły na Mariensztacie przeznaczonej dla ubogich dzieci Powiśla.
WTW finansowało jej działalność aż do przekazania
Władzom Oświatowym w 1918 r. W czasie powodzi
nękających Warszawę członkowie klubu nieśli pomoc
poszkodowanym. Pełnili funkcję społecznych ratowników
zwłaszcza w niedziele, kiedy Wisła pełna była łodzi
i kąpiących się ludzi.


















Wojna przerwała dalszy rozwój WTW. Niemcy zajęli
przystań i dom na Foksal, przepadły dokumenty i trofea
zdobyte na zawodach. Część archiwum udało się uratować
i ukryć w bezpiecznym miejscu. Członkowie Towarzystwa
starali się utrzymywać ze sobą łączność spotykając się
w kawiarni na ulicy Chmielnej. Wielu z nich brało
udział w działalności konspiracyjnej. W czasie wojny
zginęło około 400 członków WTW. Tablica poświęcona ich
pamięci znajduje się w holu domu na Foksal. Przystań
uległa całkowitemu zniszczeniu, natomiast dom został
wypalony w środku, ocalała tylko fasada.
















Dziękujemy Warszawskiemu Towarzystwu Wioślarskiemu 
za udostępnienie materiałów
strona WTW

poniedziałek, 23 lipca 2012

3 lokalizacja / ujazdów / kolonia domków fińskich / historia


kolejna odsłona tymczasowego zakładu fotograficznego,
tym razem na Ujazdowie, pod rozłożystą akacją, na terenie 
kolonii domków fińskich.

















Kolonia wzdłuż ul.Jazdów to pierwsze osiedle mieszkaniowe, 
które powstało w powojennej Warszawie. Dziś przyszłość
kolonii jest niepewna. 

















Drewniane domki pochodzą z fińskich reparacji wojennych
dla Związku Radzieckiego po przegranej w 1944 roku wojnie,
która obciążyła Finlandię kontrybucją o ogromnej kwocie
300 mln dolarów.
Elementy konstrukcyjne drewniaków, zostały przekazane przez
Sowietów w darze ...dla zrujnowanej Warszawy. Nad Wisłę
przybyły na przełomie maja i kwietnia 1945 r. w liczbie 500
sztuk, dostarczone koleją przez żołnierzy Armii Czerwonej.

Przez lata mieszkańcy Jazdowa modernizowali swoje domki,
wymieniając piece na grzejniki oraz montując łazienki,
których początkowo zabrakło. Najstarsi mieszkańcy osiedla
wspominają kąpiele w łaźni publicznej, w jednym z pawilonów
dawnego Szpitala Ujazdowskiego. Te czasy odeszły jednak
bezpowrotnie. Pomimo upływu ponad 60 lat, domki służą swym
właścicielom do dnia dzisiejszego. 
Inny los spotkał kolonię na Polu Mokotowskim, którą
sukcesywnie rozbierano jeszcze w PRL.
Miejmy nadzieję, że to tymczasowe z założenia osiedle
przetrwa. Jest przecież niezwykłą pamiątką odbudowy
Warszawy, "małym rajem w sercu miasta, zielonym,
pozbawionym pretensjonalności, na swój sposób unikatowym,
o zintegrowanej społeczności, ogólnie dostępnym i o
wielkiej wartości historycznej".


























dziękujemy za wsparcie ze strony 
Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie
strona fundacji